Słynna Bulletproof coffee to nic innego jak napar z dobrej jakości ziarnistej kawy zmiksowany z masłem (najlepiej niesolonym, od krów karmionych trawą lub ghee) oraz olejem MCT lub opcjonalnie nierafinowanym olejem kokosowym. 
Jej właściwości cenione są szczególnie przez amatorów diet niskowęglowodanowych, gdyż bez istotnego wpływu na insulinę dostarcza pożądanych kwasów tłuszczowych łatwo zamiennych w ciała ketonowe, a co za tym idzie solidnej porcji energii. Stosowana zamiast śniadania normuje poziom inusliny, pozwala wyciszyć poziom hormonu stresu oraz wspiera koncentrację i pracę mózgu, sycąc na kilka godzin. Wykazano, że spożycie rano kawy kuloodpornej może hamować apetyt, co powoduje mniejsze spożycie pokarmów w ciągu dnia.
Kawa kuloodporna może być także stosowana pomiędzy posiłkami w momentach odczucia głodu lub w okresie postu (na przykład w systemach IF). Doskonale zastępuje smak kawy z mlekiem, od której wiele osób jest uzależnionych i która to negatywnie wpływa na naszą sylwetkę i zdrowie.
Poprzez połączenie tłuszczu z olejów i kofeiny z kawy mieszanka ta stanowi dobre rozwiązanie przed treningiem, szczególnie niskiej intensywności oraz dla osób, które źle znoszą przed wysiłkiem formy stałe posiłków. Może być również stosowana przed porannymi sesjami cardio, aby przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej i dodać energii. 
Należy jednak pamiętać, że spożycie Bulletproof z ciastkiem, cukrem czy mlekiem znosi jej potencjał zamieniając wręcz w wybuchową mieszankę tłuszczu z cukrami prostymi. Lepiej więc nie pić jej wcale, aniżeli spożywać w takich połączeniach... Dodatek odżywki białkowej natomiast może podkręcić jej smak, jednak należy pamiętać, że w tym przypadku zadziałamy już na poziom insuliny i taka kawa wybije nas z okresu "postu".
Zaczynając przygodę z kawą kuloodporną należy dawkować tłuszcze od małych (np. 1 łyżeczki tłuszczu) porcji stopniowo zwiększajac (nawet do kilku łyżek), aby przyzwyczaić przewód pokarmowy do solidnej porcji tłuszczy szczególnie, jeśli spożywamy ją na czczo. Nie jest to najlepsze rozwiązanie dla osób z dysfunkcją trzustki oraz u osób po resekcji pęcherzyka żółciowego. 
Wszystkim innym gorąco polecam wypróbować! Uwaga - może uzależniać! :)