Nadnercza to organ wytwarzający tzw. hormony stresu odpowiedzialne za pobudzenie organizmu do odpowiedzi na bodźce zewnętrzne. W warunkach fizjologicznych reakcja hormonów nadnerczy powinna mieć miejsce kilkakrotnie w ciągu dnia, między innymi rano, kiedy mają za zadanie wybudzić nas ze snu, czy po spożyciu posiłku, aby wyregulować poziom glukozy we krwi. W dzisiejszych czasach jednak stres towarzyszy nam permanentnie przez większość dnia. 
Należy podkreślić, że istnieje kilkanaście rodzajów stresu. Stresorem dla organizmu są choroby, stany zapalne, ćwiczenia fizyczne, urazy, toksyny, pola elektromagnetyczne czy przebyte tragedie, bolesne wydarzenia. 
Kiedy stresu w naszym życiu jest zbyt dużo organizm zaczyna produktować nadmierne ilosći kortyzolu, co zaś prowadzi do podniesienia poziomu glukozy we krwi, a w rezultacie hiperinsulinemii, nadwagi brzusznej, cukrzycy. Dodatkowo zaczyna zaburzać się gospodarka hormonalna, pojawiają się zaburzenia odczuwania głodu i sytości, odczuwalne zaczynają być problemy z tarczycą, pojawiają się zaburzenia cyklu miesiączkowego. Obniża się odporność organizmu przez co łapiemy kolejne infekcje. Kolejne symptomy to wypadające włosy, uczucie zimna, bezsennosć, drażliwość, zawroty głowy, migreny, czy zaparcia. Nie mamy siły na nic, nie potrafimy wstać z łóżka po słabo przespanej nocy, sięgamy po coraz więcej kawy i napojów energetycznych czym tylko pogłębiamy problem. Po stresującej pracy chcąc się zrelaksować wybieramy intensywny trening poprzedzony pobudzającą przedtreningówką, który jeszcze mocniej stresuje organizm. Nie mamy czasu na jedzenie lub wybieramy kolejną modną, restrykcyjną dietę by wpisać się w kanony mody na szczupłe, wysportowane ciało. Pracujemy ponad normę w każdym aspekcie swojego życia czym doprowadzamy swój organizm do ruiny...
Mało kto zdaje sobie sprawę, że cierpi na syndrom zmęczenia nadnerczy. Rozwiązanie problemu wymaga holistycznego podejścia, za równo pod kątem diety, suplementacji, treningów, jak i elementów psychoterapii bądź coachingu.
Czasami musimy przewartościować swoje życie, zmienić pracę, zrezygnować z treningów, poszukać czasu i sposobu na relaks. Niestety osoba cierpiąca na zaburzenia pracy nadnerczy często przychodzi do specjalisty po kolejną restrykcyjną dietę i nawet nie chce słyszeć o porzuceniu wykonywanej chronicznej aktywności ruchowej czy innych zmianach. 
W prewencji schorzenia warto zadbać o relaks, higienę snu oraz wypoczynek. Obok wprowadzenia prawidłowej diety i uzupełniajacej suplementacji warto zredukować intensywne treningi na rzecz spacerów, czy wyciszających zajęć relaksacyjnych oraz uczyć się sposobów radzenia sobie ze stresem. 

Pamiętajmy, że praca z osobom wykazującą symptomy wypalenia nadnerczy nie kończy się na rozpisaniu diety na kolejne tygodnie, wymaga niezwykle indywidualnego i specyficznego podejścia, a uzyskanie pożądanego efektu terapeutycznego może trwać nawet kilka lat...